Mistrzostwa Europy EMX Cieszyn - relacja X-Cross

  • Drukuj

Cieszyn EMX
Już po raz drugi na cieszyńskim torze motocrossowym wystartowali zawodnicy rywalizujący w Mistrzostwach Europy (NE). Wśród kilkudziesięciu riderów znaleźli się reprezentanci Czech, Słowacji, Rosji, Ukrainy, Białorusi, Estonii, Łotwy, Litwy, Chorwacji, Słowenii i Polski. Rywalizowano w trzech klasach: 65cc, 85cc i Open. Nasi zawodnicy startujący w dwóch pierwszych klasach rozegrali także rundę w ramach Mistrzostw Polski.


Dwa dni zmagań (16/17.05) dostarczyły licznie zgromadzonym widzom niezapomnianych wrażeń. Oczywiście autorami znakomitego widowiska byli przede wszystkim sami zawodnicy, ale nie można zapominać o dobrze przygotowanym, choć trudnym torze, łaskawej aurze i dopingującym fanom sportów motocyklowych. O randze imprezy niech świadczy fakt, że na otwarcie przybyły Prezes Polskiego Związku Motorowego panowie Andrzej Witkowski i Michał Sikora (urzędujący wiceprezes ZG PZM, przewodniczący Głównej Komisji Sportu Motocyklowego), a także przedstawiciele lokalnych władz. Podczas uroczystości otwarcia zawodów list prezydenta Bronisława Komorowskiego skierowany do uczestników i organizatorów odczytał Kamil Durczok. Zagrano hymn, wciągnięto biało-czerwoną flagę na maszt i rozpoczęła się rywalizacja.
Na pierwszy ogień poszli najmłodsi riderzy. W klasie 65cc zdecydowanymi faworytami byli reprezentanci Rosji i Estonii. Nasze maluchy, mimo ogromnej woli zwycięstwa, zajęli dalsze pozycje. Najlepiej wypadł Damian Zdunek, który był 9. w klasyfikacji generalnej. Pierwsze miejsce zdobył Kiril Vorobyov z Rosji, drugi był Martin Michelis z Estonii, a trzeci Egor Frolov (Rosja). Klasę 85cc również zdominowali zawodnicy zza naszej wschodniej granicy. Najszybszy okazał się Timur Petrashin (RUS), tuż za nim na podium stanął jego rodak Svyatoslav Pronenko, trzeci był Oleksandr Chura z Ukrainy. Najszybsi Polacy wypadli nieco gorzej, zamykając pierwszą dziesiątkę (Dariusz Rapacz – 10., Wojciech Kucharczyk - 11.).
Oczywiście największe zainteresowanie wzbudzała królewska klasa Open. Na liście startowej pojawiły się nazwiska zawodników dobrze znanych na europejskich torach, wśród nich m.in. Czech Martin Michek (zwycięzca rundy w Cieszynie), jego rodacy Petr Bartos i Petr Michalec czy Białorusin Evgenij Tyletski. Polskę reprezentowali nasi najlepsi zawodnicy zajmujący czołowe lokaty w Mistrzostwach Polski: bracia Kędzierscy (Karol i Łukasz), Arkadiusz Mańk, Sebastian Witkowski, Mikołaj Kołodziejak, Damian Kojs i Igor Zienkiewicz. Skład biało-czerwonych zasilili także Tomasz Wysocki i Gabriel Chętnicki, nasi eksportowi riderzy startujący na zagranicznych torach, m.in. w Czechach i Niemczech (ADAC). Trzeba przyznać, że przebieg obydwu wyścigów w klasie Open był naprawdę emocjonujący. Niezaprzeczalnym i niezagrożonym liderem był Michek, który dwukrotnie zdobył maksymalną ilość punktów. Ale i na dalszych pozycjach walka toczyła się od startu do mety. Kwalifikacje zapowiadały ostrą walkę pomiędzy Tomkiem Wysockim a Petrem Bartosem. Nasz zawodnik uzyskał trzeci czas, podobnie jak w pierwszym wyścigu. Wszyscy liczyli na pudło, niestety w drugim przejeździe Tomek na metę dojechał jako 6., zajmując w generalce 5. miejsce. Wspomniany wcześniej Bartos mimo upadku dogonił czołówkę i był piąty, objeżdżając Wysockiego, który także zaliczył upadek. Dobry wynik uzyskał Karol Kędzierski, który w tej doborowej stawce był 11. Największym pechowcem okazał się Arkadiusz Mańk dwukrotnie zjeżdżając z toru z powodu awarii motocykla. Z kolei Gaba Chętnicki, na którego bardzo liczyliśmy, pojechał dość zachowawczo ze względu na świeżo zaleczoną kontuzję.
Większość naszych riderów uskarżała się na podłoże, po którym przyszło im jeździć. Cieszyński tor jest twardy, śliski i wymagający bardzo dobrej kondycji. Niemal wszystkie obiekty w naszym kraju to tory „miękkie”, po których jeździ się nieco inaczej. Być może m.in. dlatego wyniki Polaków nie były satysfakcjonujące.
W ramach ME odbyła się także runda Mistrzostw Polski. W klasie 65 najwięcej punktów zebrał Damian Zdunek (CAMK Poltarex), drugi był Jurand Kuśmierczyk (Automobilklub Gorzowski), podium uzupełnił Olaf Włodarczyk (GAMK). Z kolei w klasie 85cc najszybszy okazał się Dariusz Rapacz (MTR Osielec), Wojciech Kucharczyk (Automobilklub Gorzowski), Arkadiusz Pryk (KMCross Lublin).(fot.X-cross)


Wyniki

http://www.fim-europe.eu/events/41

http://www.fim-europe.eu/events/42

www.motoresults.pl

Biuro Prasowe MP MX
Cross Media