Polecane produkty

Dywaniki pod motocykl !

Dywanik z nadrukiem

Koszule MX!!!

NOWOŚĆ!!! KURTKA RACING

dla zawodników

KURTKA RACING

Importer Acerbis WHY Domino

Importer SCOTT AXO MOTOREX

Wings For Life

Chcesz naszego patronatu?

pobierz logo na plakat:

portal logo

Drogi Użytkowniku, w ramach naszej strony stosujemy pliki cookies. Ich celem jest świadczenie usług na najwyższym poziomie, w tym również dostosowanych do Twoich indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących cookies oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu. W każdej chwili możesz dokonać zmiany ustawień przeglądarki dotyczących cookies.

REKLAMA

 

Od dłuższego czasu publikujemy wyłącznie na stronie FB! Zapraszamy !!!

Drużynowe Mistrzostwa Europy w Motocrossie MXOEN 2017 Gdańsk - relacja

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

MXOEN 2017 -Gdańsk
W pierwszy weekend września, tor w Gdańsku stał się stolicą europejskiego motocrossu, chociaż mało brakowało, a przeszkodziła by w tym matka natura. Potężne opady deszczu zamieniły dobrze przygotowany obiekt w istne bagno, co zmusiło organizatorów do odwołania sobotnich zmagań już po treningach dowolnych. Dzięki nieocenionej pracy ekipy klubu  GAMK do ostatnich chwil przed rozpoczęciem niedzielnych zmagań, udało się przywrócić tor do stanu używalności i dopilnować, aby finałowe wyścigi odbyły się w bezpiecznych warunkach. Mimo, że niesprzyjająca pogoda niestety skutecznie odstraszyła kibiców, to ci którzy byli, z pewnością nie żałowali, bo zaciętej walki i ogromnych emocji zdecydowanie nie brakowało. Powodów do radości było sporo nie tylko dlatego, że mimo tak dużych przeciwności udało się doprowadzić do skutku Drużynowe Mistrzostwa Europy w Motocrossie, ale i że nasi zawodnicy pokazali, jak mogą skutecznie powalczyć na europejskim poziomie.

W zawodach uczestniczyły reprezentacje 18 krajów Europy, a Padock zawodów przypominał ten z MXGP.  Polska wystawiłą jako gospodarz imprezy dwie męskie i jedną żeńską reprezentację.

W kobiecym Pucharze zmagania zdominowały Holenderki z dowodzącą im Nancy Van de Ven, która zaprezentowała fenomenalną formę na obiekcie Gdańskiego Auto-Moto Klubu. Nancy w pierwszym wyścigu prowadziła od pierwszego okrążenia i niezagrożona dojechała do mety jako zwyciężczyni przed podążającą za nią rodaczką Nicky Van Wordragen. Na trzecim miejscu w pierwszym biegu po zaciętej pogoni zameldowała się Kiara Fontanesi. W drugim wyścigu byliśmy świadkami pięknego pojedynku Van de Ven i Fontanesi, z którego zwycięsko po ataku dopiero na ostatnim okrążeniu wyszła Nancy. Jej koleżanka z drużyny tym razem była trzecia, co dało Holenderkom zwycięstwo w klasyfikacji narodowej pań. Drugie miejsce zajęły dowodzone przez Kiarę Włoszki, a trzecie były Niemki.

Pod nieobecność naszej najszybszej zawodniczki – Joanny Miller, Polskę reprezentowały Wiktoria Garbowska i Karolina Jankowiak. Niestety podczas pierwszego wyścigu Karolina odniosła kontuzję zostawiając Wiktorię samą na polu bitwy. Świeżo upieczona Mistrzyni Polski była 18. i 19., co dało reprezentacji 10 miejsce.

Startującym w klasie MX85 Holendrom szczęście już tak nie dopisywało, bo Kay Karssemakers, który prowadził na pierwszym okrążeniu wyścigu numer jeden ostatecznie skończył ten bieg jako 20-ty i nie pojawił się już na starcie drugiego. Jego problemy wykorzystał Rasmus Pederson z Danii, który już na drugim kółku z trzeciej pozycji przebił się na prowadzenie. O drugie miejsce zacięty pojedynek toczył Kay De Wolf z Holandii z Maxem Palssonem ze Szwecji. Zawodnicy kilkakrotnie zamieniali się pozycjami, ale ostatecznie to De Wolf przekroczył linię mety na drugim miejscu, a Max spadł aż na 5. po tym jak atak przeprowadził na niego Florian Miot z Francji. W wyścigu numer dwa Kay De Wolf objął prowadzenie po starcie i utrzymywał się na nim przez pierwsze kilka okrążeń, dopóki nie dopadł go Miot. Florian szybko wypracował sobie bezpieczną przewagę, a Kay zamiast na gonieniu lidera musiał się skupić na uciekaniu przed przebijającym się z piątej pozycji Pedersonem. Rasmus ostatecznie dojechał na trzecim miejscu za Miotem i De Wolfem. Punktów w klasie MX85 niestety nie udało się zdobyć żadnemu z Polaków, ale najbliżej tego był Olaf Włodarczak, który w pierwszym wyścigu zameldował się na 22 pozycji.

MXOEN 2017 -Gdańsk team Poland

Wisienką na torcie niedzielnych zmagań były łączone wyścigi klas 125 i 250, podczas których na głośny doping mogli liczyć Polacy, a szczególnie mieszkający zaledwie 20 km od toru Szymon Staszkiewicz i jadący z nim w zespole Patryk Zdunek. Szymon w pierwszym wyścigu po nienajlepszym starcie wspólnie z podążającym za nim Gabrielem Chętnickim skrupulatnie przebijał się o kolejne pozycje, aż do momentu kiedy problemy techniczne zmusiły Gabę do zjechania na kilka okrążeń przed końcem. Staszkiewicz kontynuował odrabianie strat i ostatecznie zdołał przebić się na 9. pozycję klasy 250. Jednak prawdziwy popis Szymon dał w drugim wyścigu, kiedy omal nie zgarnął holeshota i jakiś czas utrzymywał się na czwartej pozycji. Ostatecznie spadł na szóste miejsce (4 w 250cc), co w tak prestiżowym gronie dało mu piątą pozycję w klasyfikacji generalnej MX250. Docenili to również kibice, którzy ostro dopingowali Szymona przez cały wyścig. Dowodzący reprezentacją B Gabriel Chętnicki po kolejnej pogoni był 10. w drugim biegu. Do świetnego wyniku Staszkiewicza, Patryk Zdunek dołożył dwa 10 miejsca w klasie 125, co dało Polsce 11 pozycję w klasyfikacji narodowej.

Szymon Staszkiewicz

Dzięki doskonałej postawie Mathysa Boisrame, który zwyciężył pierwszy wyścig, a w drugim był trzeci to Francuzi ostatecznie mogli świętować triumf w Drużynowym Pucharze Europy. Drugie miejsce przypadło reprezentacji Danii, w której bohaterem zdecydowanie został Mikkel Haarup. Młody Duńczyk nie tylko zwyciężył z kompletem punktów klasę 125 pokonując m.in. aktualnego Mistrza Świata 125 Gianlucę Facchettiego, ale także po pięknych pościgach finiszował na 3 i 4 miejscu w łączonych wyścigach. Podium dopełnili Włosi.

Drużynowy Mistrzostwa Europy MXoEN 2017 pokazały, że może jeszcze nie jesteśmy w stanie konkurować z zachodem na 100%, ale zdecydowanie nie boimy się wyzwań. Młodzi zawodnicy z Polski, którzy nie punktowali skorzystali mimo wszystko z doświadczenia jazdy z lepszymi, a to zaprocentuje większą motywacją do pracy, a w rezultacie podniesie poziom sportowy. Udało się pokazać również, że nawet w najcięższych sytuacjach Polacy potrafią stanąć na głowie, żeby zorganizować zawody w jak najlepszych warunkach, a przy tym również i utrzeć kilka zagranicznych nosów podczas wyścigów.

Szczegółowe wyniki : motoresults.pl

Tekst: Eliasz Dawidson

foto: M.Wierzbicki

 
Naszą witrynę przegląda teraz 3841 gości 

Sonda